Guarana jest rośliną konsumpcyjną z grupy używek kofeinowych. I chociaż może nie jest aż tak popularna, jak inne używki kofeinowe, a w szczególności kawa, herbata, mate, kakao i cola, cieszy się dużą popularnością jako środek energizujący pośród sportowców.
![guarana]()
- Wizytówka Brazylii
- Guarana kontra kawa
- Lek, nie napitek
- Jak ją zwał, tak ją zwał
- Kofeinowe zamieszanie
- Z dżungli do farmakopei
- Co mówi medycyna?
- Zbawienne flawonoidy
- Doceniana przez aktywnych i sportowców
- Niezastąpiona przy pracy nad sylwetką
Wizytówka Brazylii
Guarana jest tropikalnym pnączem, porastającym lasy Wenezueli i Brazylii, głównie w dorzeczu Amazonki. Guarana jest więc rośliną południowoamerykańską, szczególnie brazylijską, gdyż w Brazylii koncentruje się 95% jej upraw. Co jednak najciekawsze, jeżeli chodzi o używki kofeinowe, to nie rodzima guarana jest szczególną wizytówką Brazylii, ale sprowadzona tutaj w 1727 roku, a pochodząca ze starego kontynentu, kawa, której Brazylia jest obecnie największym światowym producentem.
Guarana kontra kawa
Guarana jest zdecydowanie lepszą używką kofeinową od kawy, albowiem może zawierać prawie 3 razy więcej kofeiny. Jak bowiem ziarna kawy mogą zawierać najwięcej do 3, tak ziarna guarany do 8% kofeiny. Trudno więc powiedzieć, z czego wzięła się tak ogromna popularność kawy, której spożywamy 2 mld filiżanek dziennie. Na polu popularności kawa ustępuje jedynie herbacie (do 6% kofeiny), której spożycie oszacowano na 3 mld filiżanek dziennie. Natomiast brakuje podobnych szacunków odnośnie guarany, co świadczy o jej marginalnym udziale w rynku używek kofeinowych.
![guarana proszek]()
Pierwsza europejska kawiarnia
Przy czym obie te używki – guarana i kawa – trafiły na rynki europejskie mniej więcej w podobnym czasie; guarana w 1669 r. za sprawą księdza Joao Felipe Betendorfa, zaś kawa w 1683 r. za sprawą Jerzego Franciszka Kulczyckiego, który wynagrodzony za zasługi wojenne przez Jana Sobieskiego po wiktorii wiedeńskiej całym zapasem kawy Kara Mustafy, otworzył pierwszą wiedeńską, czyli europejską, kawiarnię.
A jednak smak...
Należy więc chyba podejrzewać, że mogło tu chodzić o preferencje smakowe. Otóż spożywany wówczas napój z guarany, zwany cupana, chociaż przyrządzany zwykle z czarnym cukrem trzcinowym, charakteryzował się intensywnie gorzko-kwaśnym smakiem, podczas gdy pierwsza wiedeńska kawiarnia serwowała kawę z dodatkiem mleka i miodu.
Lek, nie napitek
Obecnie największymi światowymi producentami napojów kofeinowych na bazie guarany są Brazylia i Paragwaj, niemniej napoje te trafiają głównie na rynki lokalne. Ekstrakty z guarany są również popularnymi składnikami napojów przeznaczonych dla sportowców i osób aktywnych fizycznie, pracujących nad poprawą sylwetki. Natomiast nasiona guarany znajdujemy na rynku spożywczym najczęściej w postaci sproszkowanej, czyli w formie produktu określanego dawniej jako pasta guarana.
"Nie ma dowodów na to, że guarana, jak i kofeina zawarta w roślinie wykazują działanie szkodliwe. Znacznie zdrowszym rozwiązaniem jest więc przyjęcie kapsułki z guaraną niż picie energetyków." Agata Bugorska - Dietetyk
Ale jednym z czynników miażdżącej przewagi popularności kawy nad popularnością guarany mógł być również fakt, że guarana trafiła na europejskie rynki nie jako ekstrawagancki napitek, jak kawa, ale jako zioło lecznicze, rodem z tradycyjnej medycyny amazońskiej.
Jak ją zwał, tak ją zwał
Paullinia cupana
Sama nazwa guarany pochodzi właśnie od Indian amazońskich. Dzisiaj oficjalna nazwa tej rośliny brzmi: Paullinia cupana. Pierwszy jej człon upamiętnia tutaj niemieckiego przyrodnika, Christiana Franza Paulliniego, który na przełomie XVII i XVIII w. opisał i sklasyfikował tę roślinę jako gatunek botaniczny, podczas gdy drugi jest znaną nam już nazwą sporządzanego przez Indian napoju z guarany.
Skąd nazwa guarana?
Natomiast potoczna nazwa „guarana” nawiązuje do nazwy paragwajskiego plenienia Indian Guarani, którzy użytkowali tę roślinę już w czasach prekolumbijskich, niemniej jest efektem pewnego nieporozumienia. To portugalscy kolonizatorzy skojarzyli podobnie brzmiącą nazwę rośliny z nazwą plemienia, gdyż nazwa ta w języku pierwszych plantatorów guarany – amazońskich Indian Satere-Mawe – brzmiała „wara’na”, co należałoby tłumaczyć jako „oczy bogów”. I rzeczywiście, zebrane w grona, dojrzałe owoce guarany wyglądają dosłownie, jak powiązane w pęczki, wyłupione oczy, co wrażliwe osoby określają nawet jako widok dość makabryczny.
Kofeinowe zamieszanie
Pierwszą analizę chemiczną guarany przeprowadził już w 1700 r. niemiecki entomolog i botanik, Theodor von Martius, izolując z jej nasion białą, krystaliczną substancję o gorzkim smaku i nazywając ją guaraniną. Co ciekawe, kawę jako źródło energizującej substancji zidentyfikował dopiero ponad 100 lat później, w 1819 r., niemiecki chemik Friedrich Ferdinand Runge, izolując z jej ziaren składnik nazwany kofeiną.
Następnie, w 1827 r., Oudry wyizolował z herbaty teinę, a dopiero w 1838 r. Gerardus Johannes Mulder i Carl Jobst wykazali, że – czy to teina, czy kofeina, czy guaranina – wszystko to jeden i ten sam związek chemiczny.
Z dżungli do farmakopei
![guarana rosnąca w dżungli]()
Całościowo jako środek terapeutyczny opisał guaranę dr med. Gerhard Madaus (1890-1942), nadając jej status stimulans i antineuralgicum, czyli leku pobudzającego i przeciwbólowego, i zalecając ją przy nadmiernej senności, wyczerpaniu nerwowym i bólach głowy. I mniej więcej właśnie w tym czasie guarana staje się środkiem farmakopealnym, czyli lekiem objętym oficjalnym, urzędowym spisem leków. Do Polskiej Farmakopei trafia w jej drugim wydaniu z 1937, a w Europejskiej Farmakopei figuruje w jej najnowszym wydaniu – Suplemencie z 2018 roku.
Co mówi medycyna?
Jak więc informują oficjalne źródła medyczne, wyciągi z nasion guarany (Extractum Pauliniae cupanae) pobudzają korę mózgową i ośrodki podkorowe, stymulują ośrodek oddechowy i naczynioruchowy, rozszerzają naczynia mózgowe, nerkowe i wieńcowe serca oraz zwężają naczynia brzuszne, ułatwiając przepływ krwi z jamy brzusznej do skóry, mięśni i mózgu, co zwiększa wyraźnie wydolność psychiczną i fizyczną, jako że mięśnie stają się lepiej ukrwione i bardziej reaktywne.
Kolejne korzyści i wpływ guarany
Zwiększają siłę skurczową mięśnia sercowego, usprawniają wentylację płuc, pobudzają układ bodźcowo-przewodzący serca, wzmagają wydzielanie soku żołądkowego, pobudzają ruchy robaczkowe przewodu pokarmowego, wzmagają ilość wydzielanego moczu. Zwiększają percepcję i zdolność analizy wrażeń zmysłowych, przyspieszając i usprawniając procesy myślowe.
W małych i średnich dawkach ułatwiają pracę umysłową oraz polepszają procesy zapamiętywania i kojarzenia. Znoszą uczucie znużenia i zmęczenia oraz niechęci do podejmowania zwiększonego wysiłku fizycznego i intelektualnego.
Wyciągi z guarany przyśpieszają przemianę materii, wspomagając redukcję masy ciała. Hamują tworzenie biofilmu w układzie moczowym, przez co utrudniają zasiedlanie błon śluzowych przewodów moczowych przez bakterie i grzyby, a jednocześnie działają silnie moczopędnie i przeciwobrzękowo.
Zbawienne flawonoidy
![organizm odporność]()
Oczywiście w bardziej współczesnych czasach guarana była przedmiotem wielu dalszych badań. W badaniach tych przede wszystkim wykryto niezwykle wysoką zawartość flawonoidów, których to związków nie zawierają praktycznie ziarna kawy, obfitujące dla odmiany w niemniej cenne zdrowotnie fenolokwasy. Otóż, jak się okazuje, w 100 g ziaren guarany może występować do 7 600 mg katechin, do 4 400 mg epikatechin i do 870 mg procyjanidyn, co daje łączną sumę prawie 13 000 mg flawonoidów.
A że do przygotowania jednorazowego napoju używa się zwykle ok. 3 g nasion guarany, jedna porcja takiego napoju może dostarczać do 390 mg flawonoidów, co stanowi prawie 40% normy zalecanego dziennego spożycia tych składników pokarmowych, określanego na min. 1000 miligramów. Jak więc się okazuje, to właśnie głównie wysokiej zawartości flawonoidów ekstrakty z ziaren guarany zawdzięczają dowiedzione w kolejnych badaniach właściwości:
- antyoksydacyjne
- przeciwzapalne
- przeciwmiażdżycowe
- przeciwcukrzycowe
- przeciwnowotworowe
W kolejnych badaniach ustalono również, że swoista kompozycja kofeiny i flawonoidów guarany może odpowiadać za właściwości odchudzające, przeciwdepresyjne i poprawiające funkcje poznawcze jej ekstraktów.
Doceniana przez aktywnych i sportowców
Pomimo marginalnego znaczenia na tle tak popularnych używek kofeinowych, jak kawa, herbata czy cola, guarana cieszy się największą popularnością, jak pamiętamy, pośród sportowców i osób aktywnych fizycznie. Co jednak leży u przyczyn takiego stanu rzeczy…?
Dlaczego guarana dla sportowca?
Otóż w guaranie znajdujemy nie tylko wysoką dawkę naturalnej kofeiny, ale również, jak już wiemy, dodatkowo aktywne biologicznie składniki pokarmowe z grupy flawonoidów, szczególnie pochodne katechiny. Natomiast katechiny posiadają zdolność wiązania kofeiny i tworzenia wraz z nią kompleksów kofeinowo-katechinowych.
"Dla osiągnięcia efektywności działania, jak i zachowania bezpieczeństwa kofeiny, powinno trzymać się dawkowania rzędu 2 – 6 mg na każdy kilogram masy ciała przed docelową jednostką treningową dnia - czyli dla osoby o wadze 75 kg jest to dawka od 150 do 450 mg kofeiny na porcję." Jakub Wiącek - Neurobiolog i Dietetyk
No i to właśnie takie kompleksy pozwalają na powolne i gotrwałe uwalnianie kofeiny w organizmie, dzięki czemu porcja napoju z guarany zapewnia utrzymanie energizującego efektu jej działania na kilkugodzinnym odcinku wytężonej pracy podczas zawodów lub treningów sportowych, czy też w trakcie dowolnej formy rekreacji ruchowej.
Niezastąpiona przy pracy nad sylwetką
Jednak spożycie kofeiny skutkuje nie tylko wzrostem aktywności i wydolności psychoruchowej, ale również wzrostem rozpadu tłuszczu w tkance tłuszczowej i wzrostem produkcji białek w tkance mięśniowej. Dlatego kofeina jest też najpopularniejszym środkiem z grupy tzw. spalaczy tłuszczu, czyli suplementów stosowanych w programach redukcji tkanki tłuszczowej.
Redukcja tłuszczu, korzyści dla mięśni
Z kolei jej stymulujący wpływ na produkcję białek mięśniowych, obok stymulującego wpływu na rozpad tkanki tłuszczowej, powoduje, że kofeina jest znakomitym środkiem wspomagającym przygotowania startowe kulturystów i zawodników z innych dyscyplin sylwetkowych, w których chodzi o maksymalną redukcję tłuszczu z jednoczesnym zachowaniem maksimum masy mięśniowej.
A jak dowiodły badania, w tym badania z udziałem trenujących siłowo ochotników, zdolnością do wspomagania redukcji tkanki tłuszczowej i rozwoju tkanki mięśniowej odznaczają się też aktywne biologicznie składniki guarany z grupy flawonoidów. Dlatego napoje energizujące na bazie ekstraktów z guarany wydają się być szczególnie atrakcyjnymi środkami wspomagania wysiłku dla przedstawicieli dyscyplin sylwetkowych oraz sportów z limitami wagowymi, a także osób aktywnych fizycznie, podejmujących aktywność ruchową z zamiarem pracy nad estetyką ciała.
Autor: Sławomir Ambroziak
Źródła:
- http://www.scielo.org.co/scielo.php?script=sci_arttext&pid=S0121-40042005000200006
- https://rozanski.li/4864/guarana-z-paullinia-cupana-jako-stimulans-i-diureticum-timbo-z-paullinia-pinnata-w-hamowaniu-zakazen/
- https://www.czytelniamedyczna.pl/6827,nowe-surowce-roslinne-w-farmakopei-europejskiej-czesc-6-paullinia-cupana-p-guara.html
- https://www.ncbi.nlm.nih.gov/books/NBK589113/
- https://ift.onlinelibrary.wiley.com/doi/epdf/10.1111/1541-4337.12862
Zawarte treści mają charakter wyłącznie edukacyjny i informacyjny. Starannie dbamy o ich merytoryczną poprawność. Niemniej jednak, nie mają one na celu zastępować indywidualnej porady u specjalisty, dostosowanej do konkretnej sytuacji czytelnika.