Miód akacjowy – właściwości, na co pomaga

Miód możemy bez chwili zawahania nazwać cudem natury. Miód żywi nas i leczy od niepamiętnych czasów. A pośród ponad trzystu rodzajów miodów, wytwarzanych przez pszczoły z rozmaitych gatunków roślin, znajdujemy niepowtarzalny miód akacjowy.

miód akacjowy

Z kartek historii 

Jak szacują specjaliści, pszczoła miodna pojawiła się na Ziemi 100 mln lat temu, podczas gdy ludzki gatunek zasiedla naszą planetę dopiero, co najwyżej, od ok. 0.5 mln lat. Z pewnością więc człowiek pierwotny, już u zarania swojego gatunku, korzystał z miodu jako pożywienia i lekarstwa. Niemniej robinia akacjowa jest rośliną północnoamerykańską, tak więc człowiek nie miał szansy zetknięcia się z miodem akacjowym przed zasiedleniem Ameryki Północnej, do którego doszło najprawdopodobniej nie wcześniej, wg najnowszych szacunków, jak 25 tys. lat temu.

Nie wiadomo jednak, czy rdzenni mieszkańcy Ameryki korzystali kiedykolwiek z miodu akacjowego przed przybyciem Europejczyków razem ze swoimi pszczołami, albowiem rodzimy amerykański gatunek pszczoły miodnej był gatunkiem tropikalnym, występującym w Ameryce Północnej najdalej do linii południowego Meksyku, podczas gdy robinia akacjowa porastała bardziej północne lasy – głównie południowych Appalachów i Wyżyny Ozark.

Nasi ojcowie bartnicy

Chociaż do Europy robinia akacjowa dotarła na początku XVII wieku, to do Polski dopiero w drugiej połowie XVIII wieku. Tak więc nasi przodkowie mieli okazję pokosztować miodu akacjowego nie wcześniej, jak na przełomie XVIII i XIX, co o tyle wydaje się ewenementem, że bartnicze tradycje ziem polskich sięgają głębokiej starożytności. To z Polski – z Wisły opodal Leżajska – pochodzi najstarsze archeologiczne znalezisko barci, której czas użytkowania wydatowano na ok. 600 r. n.e.

Chociaż jest to najstarsza, znaleziona dotąd barć na świecie, to i tak znalezisko to pochodzi z późnej fazy użytkowania miodu przez naszych przodków. To jednak zrozumiałe, gdyż drążone w pniach drzew barcie były nietrwałymi konstrukcjami, rzadko zachowującymi się w materiale archeologicznym, tak jak druga barć z terenów Polski – tzw. barć odrzańska, wydobyta w 1901 r. z dna Odry, datowana na X w. n.e.

Ogólnie bartnictwo było charakterystyczną formą pszczelarstwa dla ziem polskich i sąsiednich, środkowo- i wschodnioeuropejskich, gdyż w starożytnym Egipcie, starożytnej Grecji i starożytnym Rzymie pszczoły hodowano w glinianych naczyniach, natomiast we wczesnośredniowiecznej, zachodniej Europie praktykowano tzw. pszczelarstwo w koszkach – głębokich koszach słomianych, ustawianych do góry dnem.

Miód jako polski wynalazek

miód

Ale ramy czasowe użytkowania miodu przez naszych przodków przesuwają daleko w głąb historii lingwistyka i archeogenetyka. Otóż nasze słowo „miód” jest kontynuacją indoeuropejskiego wyrazu „medhu”. Generalnie Indoeuropejczycy, przemierzający pierwotnie jako pasterze stepy pontyjsko-kaspijskie, używali na określenie miodu wyrazu „melit”.

Gdy jednak przybyli pod koniec trzeciego tysiąclecia p.n.e. na ziemie polskie, gdzie – zgodnie z wynikami badań archeogenetycznych – zmieszali się z neolityczną, miejscową ludnością, najprawdopodobniej poznali wyraz „medhu”, stosowany przez tę miejscową ludność na określenie tzw. miodu syconego, czyli popularnego do dziś pośród Polaków miodu pitnego. Trunek ten musiał szczególnie przypaść do gustu naszym stepowym przodkom, jako że starą nazwę miodu „melit” zastąpili nazwą miodu pitnego – „medhu”.

Scenariusz taki znajduje potwierdzenie w fakcie, że nazwa miodu pitnego jako ogólna nazwa miodu utrwaliła się najpierw tylko w językach bałtosłowiańskich. Kiedy jednak niektóre grupy indoeuropejskie, jak dowiodły badania archeogenetyczne, ruszyły z ziem polskich na wędrówkę po Eurazji, m.in. na powrotną wędrówkę na wschód, nazwa miodu pitnego jako ogólna nazwa miodu utrwaliła się również w językach indoirańskich i tocharskich.

"Właściwości poza kulinarne miodu odkryte zostały już w starożytności. Już wtedy zaobserwowano, że zastosowanie go jako okładu na rany może sprzyjać procesom gojenia oraz hamowaniu rozwoju patogennych mikroorganizmów."  Jakub Wiącek - Neurobiolog i Dietetyk

Mało tego – od wędrujących z ziem polskich Indoeuropejczyków wyraz medhu zapożyczyły ludy uralskie i dialekty chińskie, a za pośrednictwem chińskim kolejne języki – japoński i koreański, a nawet wietnamski. Z kolei z sanskrytu, czyli literackiej odmiany języka staroindyjskiego, to samo słowo w postaci „madhu”, pochodzące najprawdopodobniej od miejscowej, neolitycznej ludności ziem polskich, dostało się do języków drawidyjskich w Indiach, a także do języka starojawajskiego.

Natomiast pozostałe gałęzie języków indoeuropejskich pozostały przy formach wyrazów pochodzących od pierwotnego „melit” na określenie surowego miodu, używając form fonetycznych „medhu” jedynie na określenie miodu pitnego. Wyjątek stanowią tutaj Germanie, którzy zapożyczyli na nazwanie surowego miodu od swojego miejscowego, neolitycznego substratu językowego wyraz „hunang”, które dało dzisiejsze angielskie „honey” czy dzisiejsze niemieckie „honig”. Ale na miód pitny Anglicy nadal wołają „mead”, zaś Niemcy „met”, a szlachetny trunek nordyckich bogów – mjød – to nic innego, jak właśnie miód sycony.

Tak więc miód to oczywiście produkt pszczół, ale już miód sycony, a przynajmniej jego najpowszechniejsza na świecie nazwa, to wynalazek neolitycznych przodków dzisiejszych Polaków. Zapewne dlatego też tylko w Polsce, ewentualnie w jej najbliższej okolicy, przetrwała tradycja warzenia tego znakomitego trunku na dużą skalę.

W kuchni i magii

pyłek pszczeli

Upowszechnienie nazwy miodu pitnego jako ogólnej nazwy miodu ma swoją przyczynę. Otóż dzisiaj, mówiąc o miodzie, mamy zwykle na myśli miód surowy. Na współczesnym rynku dominuje bowiem ta postać miodu, podczas gdy miód pitny to jedynie margines. Natomiast w dawnych czasach było zupełnie odwrotnie…

Otóż w starożytnej Europie przetwarzano cały pszczeli urobek na wysokogatunkowy trunek zwany, jak już wiemy, medhu, podczas gdy świeży miód był tutaj tylko środkiem płatniczym. Tutaj również poddani składali panującym daniny w miodzie. Bartnictwo było niejako sztuką tajemną, a przy tym obwarowaną surowymi prawami. Tak więc miód, pomimo jego wartości odżywczych i walorów smakowych (najstarszy, znany ludzkości środek słodzący), nie pojawiał się w historycznej Europie w diecie prostej ludności; miał dla niej jedynie znaczenie rytualne, magiczne i lecznicze.

W medycynie

Od niepamiętnych czasów miód uznawany był przez człowieka za najcenniejszy środek leczniczy. Przykładowo dla starożytnych Egipcjan był tym, czym jest dla ludzi współczesnych aspiryna, czyli najpopularniejszym i najczęściej stosowanym lekiem przeciwzapalnym. Miód wymieniany jest 500 razy w recepturach 900 leków opisanych w tzw. Papirusie Smitha – egipskim tekście medycznym, spisanym ok. 2500 r. p.n.e., szczególnie sławiącym ten produkt pszczeli jako środek gojący rany, czyraki i owrzodzenia.

Nasi przodkowie uważali, że miód jest szczególnie pomocnym środkiem przy różnego rodzaju problemach żołądkowo-jelitowych. Dzisiejsi naukowcy tłumaczą tę mądrość ludową jego dowiedzionym działaniem przeciwbakteryjnym i przeciwzapalnym, a także wspomagającym trawienie i regulującym pracę jelit.

Jednak w medycynie ludowej miód był przede wszystkim powszechnie stosowany w leczeniu przeziębienia, kaszlu, grypy oraz zapalenia płuc i oskrzeli. I rzeczywiście, jak dowiedziono badaniami, miód działa przeciwgorączkowo, napotnie, wykrztuśnie i przeciwkaszlowo, łagodząc objawy chorobowe i przyspieszając proces zdrowienia. Współcześnie leczeniem miodem i innymi produktami pszczelimi zajmuje się gałąź medycyny naturalnej nazywana apiterapią.

Przypadek szczególny – miód akacjowy

miód akacjowy w słoiku

Chociaż miód akacjowy pojawił się późno na polskim stole – jak pamiętamy, dopiero w początkach 19. stulecia – szybko zyskał szeroką popularność z uwagi na swoje walory kulinarne i smakowe, a także właściwości prozdrowotne. Miód akacjowy to przede wszystkim jeden z najsłodszych miodów. Tę wyjątkową słodycz zawdzięcza wysokiej zawartości fruktozy, która smakowo jest znacznie słodsza od cukru. Ta cecha umożliwia stosowanie go w mniejszej ilości dla osiągnięcia pożądanej słodkości potrawy czy napoju, czyli sprzyja niższemu poborowi kalorii. 

Również wysokiej zawartości fruktozy miód ten zawdzięcza swoją konsystencję; ponieważ bardzo wolno krystalizuje, dlatego zazwyczaj użytkujemy go w postaci płynnej. Ta zaleta umożliwia jego łatwe wykorzystanie przy sporządzaniu zimnych deserów i napojów chłodzących, a także napojów dla sportowców, dla których miód – jak wynika z badań – jest środkiem znakomicie wspomagającym wysiłkowo.

"Jeśli uwielbiasz miód, możesz stosować go zamiast cukru, ponieważ zawiera więcej korzystnych składników odżywczych. Jednak, jeśli szukasz substytutu cukru o niższej  wartości energetycznej, warto spróbować słodzików niskokalorycznych, takich jak stewia czy erytrytol, które nie zawierają lub mają mniej kalorii." Agata Bugorska - Trener personalny, szkoleniowiec IFAA

Dzięki wysokiej zawartości fruktozy, miód akacjowy znacznie wolniej i słabiej od innych miodów podnosi poziom glukozy we krwi, przez co charakteryzuje się najniższym ze wszystkich miodów indeksem glikemicznym. A że jako jeden z najsłodszych miodów może być używany w niewielkich ilościach, jest więc tym samym relatywnie bezpiecznym środkiem słodzącym dla osób z problemami z gospodarką cukrową.     

W praktyce apiterapii

Miód akacjowy to przetworzony przez pszczoły nektar kwiatów robinii akacjowej. Tak więc w miodzie tym znajdujemy tak cenne zdrowotnie składniki kwiatów akacji, jak flawonoidy (m.in. robinetynę, kemferol, robtynę i likwiritigeninę), olejki eteryczne zawierające farnezol i linalol, a także taniny oraz kwasy fenolowe. W związku z tym miód akacjowy wykazuje podobne do kwiatu robinii kierunki aktywności farmakologicznej, które obejmują przede wszystkim działanie moczopędne, rozkurczowe, żółciopędne, poprawiające trawienie, uspokajające, przeciwobrzękowe oraz hamujące wydzielanie kwasów żołądkowych.

Już w porządku, mój żołądku            

Specjaliści medycyny naturalnej polecają miód akacjowy przede wszystkim jako skuteczny środek terapeutyczny przy problemach zdrowotnych, związanych z układem trawiennym, jako że wpływa korzystnie na całą motorykę przewodu pokarmowego, a także pomaga przy zaburzeniach trawienia oraz w stanach zapalnych błony śluzowej żołądka i jelit. Reguluje wydzielanie soków żołądkowych, przeciwdziała refluksowi i zgadze, i okazuje się niezwykle pomocny przy leczeniu choroby wrzodowej żołądka i dwunastnicy.

W przypadku leczenia choroby wrzodowej ujawniają się podobno szczególnie wyraźnie jego właściwości regeneracyjne, przyspieszające ziarninowanie uszkodzonej tkanki oraz poprawiające zdolność do odbudowy fizjologicznej warstwy śluzu, osłaniającej błonę śluzową żołądka i dwunastnicy.

Ulga w toalecie

Flawonoidy miodu akacjowego, głównie robinina i akacetyna, poza działaniem przeciwzapalnym i rozkurczowym, działają również moczopędnie, dzięki czemu redukują obrzęki i przeciwdziałają kamicy nerkowej oraz stanom zapalnym nerek, pęcherza moczowego i prostaty. Dlatego miód akacjowy wykazuje aktywność terapeutyczną również w przypadkach problemów zdrowotnych nerek, układu moczowego i gruczołu krokowego.

Na męczący kaszel

W apiterapii miód akacjowy cieszy się sławą szczególnie skutecznego remedium na kaszel. W tym miejscu należy zauważyć, że – jak wykazała metaanaliza 14 badań naukowych – użycie miodu w terapii zakażeń górnych dróg oddechowych zmniejszało częstotliwość kaszlu o 36% i o 44% jego intensywność, w porównaniu do leczenia standardowego.

Swoją aktywność przeciwkaszlową miód akacjowy zawdzięcza kwasowi syryngowemu oraz takim flawonoidom, jak chryzyna, galangineina i kwercetyna. Dodatkowo zawarte w tym miodzie olejki eteryczne wpływają korzystnie na błonę śluzową nabłonka rzęskowego, wyściełającą górne drogi oddechowe, co sprzyja zdecydowanie łagodzeniu natężenia kaszlu.

Jak doradzają specjaliści medycyny naturalnej, miód akacjowy najlepiej łagodzi kaszel, gdy podawany jest po rozpuszczeniu w naparze z kwiatu ślazu dzikiego lub prawoślazu lekarskiego, w proporcji 50 g miodu do 250 ml naparu.

Na spokojny sen

kobieta sen

Zgodnie z opiniami apiterapeutów, miód akacjowy posiada właściwości uspokajające, poprawia nastrój, szczególnie w stanach wyczerpania psychicznego, a także ułatwia zasypianie i pomaga w walce z bezsennością.

Jak zaobserwowano w badaniach, spożycie miodu może wspomagać produkcję serotoniny i melatoniny – dwóch neuroprzekaźników, z których pierwszy odpowiada za dobry nastrój, a drugi za zdrowy sen. Za wspomagające zdrowie psychiczne właściwości miodu akacjowego odpowiadają dodatkowo zawarte w nim flawonoidy kwiatów akacjowych.

Akacja z procentami

Na zakończenie warto raz jeszcze, w ramach ciekawostki, powrócić do sprawy miodu pitnego. Chociaż w tradycji środkowej Europy historia miodu pitnego, jak pamiętamy, może sobie liczyć grubo ponad 4 tysiąclecia, sycony miód akacjowy nie należy do tej starej tradycji, albowiem robinia akacjowa pojawiła się w naszym obszarze geograficznym dopiero pod koniec XVIII wieku.

Niemniej produkowany przez Słowaków z miodu akacjowego, leżakowany m.in. rok w dębowych beczkach miód pitny, opatrzony nazwą Barrique Medovina, uznany został przez pszczelarski kongres Apimondia za najlepszy miód pitny świata.     

Autor: Sławomir Ambroziak

Źródła:       

  • https://www.czytelniamedyczna.pl/7049,krajowe-miody-odmianowe-w-profilaktyce-i-lecznictwie.html  
  • https://www.czytelniamedyczna.pl/6274,bursztynowe-rldo-zdrowia-zastosowanie-miodu-we-wsplczesnej-medycynie.html
  • https://ebm.bmj.com/content/26/2/57.long                
  • https://eksperymentmyslowy.pl/2024/02/18/entomologia-i-etymologia-czesc-2-pszczola/
  • https://gazeta.us.edu.pl/node/202691   
OCEŃ ARTYKUŁ:
0 / 5 5 0
SFD
Płatności obsługują
Nasi partnerzy logistyczni