Nagietek lekarski – właściwości i działanie, napar, na co pomaga

Chyba wszyscy kojarzymy kwiaty nagietka – te maleńkie słoneczka, rozpalone na turkusowych kobiercach łąk. Dla formalności wypada jednak dopowiedzieć, że nagietek lekarski (Calendula officinalis) jest gatunkiem z rodziny roślin astrowatych, pochodzącym z obszarów śródziemnomorskiej Europy. Natomiast żółte kwiecie spotykane pośród polskich pól może z równym prawdopodobieństwem należeć do nagietka lekarskiego, jak też jego bliskiego krewnego botanicznego – nagietka polnego. Ten drugi gatunek jest rośliną dzikorosnącą, choć rzadką w Polsce, podczas gdy pierwszy to roślina uprawna, która jednak dość często dziczeje.

nagietek lekarski

  1. Polskie dziedzictwo
  2. Olej nagietkowy
  3. W kuchni naszych przodków
  4. W domowej apteczce
  5. We współczesnych badaniach naukowych
  6. We współczesnej medycynie i kosmetyce
  7. W walce z rakiem   
  8. Balsam dla wątroby
  9. Jako adaptogen
  10. Strefa mocy

Polskie dziedzictwo

Nagietek jest rośliną użytkowaną i uprawianą od niepamiętnych czasów – i to nie tylko w swojej rodzimej strefie śródziemnomorskiej, ale także w Polsce. Chociaż mamy dowody piśmienne na użytkowanie nagietka przez antycznych Rzymian, dowody lingwistyczne pokazują, że w tym samym czasie roślinę tę znali już bardzo dobrze nasi praojcowie. Otóż w gwarach mazowieckich ten żółto-kwitnący gatunek rośliny astrowatej nazywany był pazurkiem a w gwarach małopolskich paznokietkiem.

Natomiast jego polska, oficjalna nazwa botaniczna – „nagietek” – wywodzi się ze staropolskiego "nogietek" lub "nogtek", które z kolei pochodzą od prasłowiańskiego wyrazu nogъtь, oznaczającego "paznokieć" lub "pazur". Tak więc polska nazwa nagietka kontynuuje prasłowiański stan językowy, którego faza końcowa datowana jest przez lingwistów na II-VI w. n.e., czyli na czasy tzw. okresu rzymskiego.

Co ciekawe, tak jak inne nazwy europejskie tego gatunku nawiązują najczęściej do jego kwiecia, tak nazwa polska pochodzi od charakterystycznych nasion nagietka, do złudzenia przypominających właśnie maleńkie pazurki czy paznokietki. A ten szczegół każe nam podejrzewać, że na ziemiach polskich okresu rzymskiego nagietek był uprawiany dla jego nasion jako roślina oleista, zanim wyparły go bardziej wydajne olejowo uprawy rzepaku, gorczycy, lnianki, lnu, maku czy konopi.

Olej nagietkowy

olej nagietkowy

Chociaż również i obecnie niektóre uprawy nagietka bywają ukierunkowane na jego nasiona, ale niestety nie polskie, niełatwo więc znaleźć dziś olej nagietkowy w jakiejś ofercie handlowej. Mowa tu oczywiście o prawdziwym oleju nagietkowym, tłoczonym z jego nasion, ponieważ popularne na rynku produkty oferowane pod nazwą „olej nagietkowy” to w rzeczywistości maceraty kwiatu nagietka w oleju słonecznikowym.

Należy tylko żałować, że odeszliśmy od tradycji naszych praojców, gdyż olej nagietkowy to istna przysłowiowa „kopalnia zdrowia”. Otóż 55% składu prawdziwego oleju nagietkowego tworzy kwas kalendynowy z grupy sprzężonych izomerów kwasu linolowego (CLA). W badaniach potwierdzono przeciwnowotworowe właściwości kwasu kalendynowego w odniesieniu ludzkiego raka jelita grubego, zdolność do poprawy wykorzystania składników odżywczych pożywienia oraz ogólną aktywność prozdrowotną, podobną do innych CLA, czyli przeciwnowotworową, przeciwotyłościową, przeciwcukrzycową i przeciwnadciśnieniową. 

W kuchni naszych przodków

Od niepamiętnych czasów były i są po dziś dzień użytkowane konsumpcyjnie nie tylko nasiona, ale też kwiaty i liście nagietka. Młode, świeże liście nagietka spożywano zwykle na surowo tak jak liście sałaty czy kapusty. Nieco starsze służyły jako warzywo, spożywane jako gotowana jarzynka, podobnie jak szpinak.

Świeże, siekane płatki kwiatowe były barwnym dodatkiem do wszelkiego rodzaju sałatek. Wysuszone i sproszkowane kwiecie tworzyło bazę rozmaitych mieszanek przyprawowych, podobnych do curry. Ubożsi Rzymianie, których nie było stać na szafran, barwili potrawy właśnie wysuszonym i sproszkowanym kwiatem nagietka.

Dzisiaj barwnik pozyskiwany z kwiatów nagietka stosowany jest w przemyśle spożywczym do barwienia margaryn i żółtych serów, ale dawniej barwiono nim również masło, chociaż głównie w sezonie zimowym, gdy tłuszcz mleczny od krów karmionych sianem i słomą pozbawiony był charakterystycznego, kremowego odcienia.

W domowej apteczce

Jak już wskazuje drugi człon botanicznej nazwy nagietka – „lekarski” – roślina ta musiała być szeroko wykorzystywana w medycynie ludowej. Pierwszych świadectw leczniczego wykorzystania nagietka badacze dopatrują się już w starożytnym Egipcie. Z uwagi na poznane przed wiekami właściwości przeciwzapalne i gojące, napar z kwiatów nagietka stosowany był zewnętrznie do obmywań, okładów, irygacji i płukanek. Z przeznaczeniem do użytku zewnętrznego polecano też rozmaite mazidła nagietkowe, przygotowywane na bazie maceratów płatków nagietka w oliwie lub innym tłuszczu roślinnym czy zwierzęcym.

Wewnętrznie napary z nagietka stosowane były najczęściej przy stanach zapalnych i skurczowych przewodu pokarmowego oraz owrzodzeniu żołądka i jelita grubego. W średniowieczu nagietek cieszył się sławą skutecznej odtrutki i jako taki opisany został w 1150 r. przez Hildegardę z Bingen w jej recepcie na zatrucie. Natomiast wcześniej, jeszcze w dobie antyku, starożytni Rzymianie przypięli mu etykietkę bardzo silnego afrodyzjaku. Przez wieki, w wielu kulturach, nagietek stosowano jednak przede wszystkim jako tzw. środek ogólnie wzmacniający.

We współczesnych badaniach naukowych

nagietek suszony

Dzisiejsi naukowcy, badający ziele nagietka, odkryli w jego składzie wiele cennych, aktywnych biologicznie składników prozdrowotnych z takich klas związków fitochemicznych, jak flawonoidy, fenolokwasy, terpenoidy, triterpenoidy, kumaryny, glikozydy, saponiny, karotenoidy, aminokwasy, steroidy i chinony. Jeżeli chodzi o aminokwasy, to – co ciekawe – spośród 20-tu niezbędnych do budowy białek ludzkiego ciała znaleziono 15-cie, w ok. 5-procentowym stężeniu w liściach i kwiatach, czym potwierdzono wysoką wartość odżywczą użytkowanego jako pokarm ziela nagietka.

Natomiast w dalszych etapach badań naukowcy ustalili takie biologiczne efekty działania przetworów z nagietka, jak aktywność przeciwzapalna, przeciwbólowa, przeciwnowotworowa, przeciwbakteryjna, przeciwgrzybicza, przeciwpierwotniakowa, przeciwwirusowa, przeciwrobacza, przeciwcukrzycowa, gojąca rany, hepatoprotekcyjna i antyoksydacyjna.

We współczesnej medycynie i kosmetyce

Współczesne wskazania do zewnętrznego stosowania nagietka jako leku i kosmetyku ziołowego obejmują w pierwszej kolejności leczenie i kosmetykę rozmaitych problemów skórnych, w tym stanów zapalnych skóry, infekcji i wyprysków skórnych, wysypki, przekrwienia, owrzodzeń, przesuszeń, wybroczyn, stłuczeń, pęknięć, odmrożeń, oparzeń termicznych i słonecznych oraz otwartych ran ciętych i krwawiących ran szarpanych.

Nagietek lekarski znajduje współcześnie zastosowanie również przy leczeniu stanów zapalnych spojówek i przemęczeniu oczu jako składnik kropli do oczu, zapobiegając nadmiernemu wysuszeniu narządu wzroku i łagodząc jego podrażnienia. Preparaty z nagietka okazały się też skuteczne w leczeniu schorzeń błon śluzowych jamy ustnej, gardła i pochwy o podłożu bakteryjnym, grzybiczym, pierwotniakowym i nowotworowym.

Natomiast w przypadku zastosowań wewnętrznych nagietka, dobre wyniki terapeutyczne obserwowano szczególnie u kobiet, w zaburzeniach miesiączkowania skojarzonych z bólami brzucha, ogólnym osłabieniem i zawrotami głowy, a także w dolegliwościach okresu przekwitania, czyli klimakterium. Wewnętrzne stosowanie przetworów z nagietka zalecane jest również w nieżycie żołądka i jelit, a zwłaszcza w przewlekłym i opornym na środki farmakologiczne owrzodzeniu żołądka i dwunastnicy oraz we wrzodziejącym zapaleniu jelita grubego, szczególnie w sytuacji podejrzenia o stan przedrakowy.  

W walce z rakiem   

W tym kontekście naukowcy zwracają szczególną uwagę na aktywność przeciwnowotworową nagietka, w podsumowaniu jednej z metaanaliz wyników badań naukowych pisząc: „istnieją zachęcające ustalenia dotyczące potencjalnego wykorzystania nagietka lekarskiego w terapii nowotworów, szczególnie w profilaktyce raka, leczeniu raka i opiece paliatywnej nad pacjentami onkologicznymi.”

Przykładowo we współczesnej, onkologicznej praktyce klinicznej przetwory z nagietka podaje się pomocniczo i w skojarzeniu z innymi lekami w nieoperacyjnych postaciach raka żołądka oraz stanach przedrakowych przewodu pokarmowego, takich jak długo utrzymujące się zapalenie błon śluzowych i krwawienie z owrzodzeń.

Balsam dla wątroby

zdrowa wątroba

W kontekście wewnętrznych zastosowań naparów i ekstraktów z nagietka szczególną uwagę badaczy zwracają ich właściwości hepatoprotekcyjne, czyli ochronne względem wątroby. A to z tego powodu, że – jak pokazują statystyki – ponad 80% wszystkich przypadków zgłaszania się po pomoc medyczną na całym świecie dotyczy w ostatnich latach problemów z wątrobą.

Jak natomiast dowodzą badania, ekstrakty z nagietka chronią wątrobę przed cytotoksycznością i stresem oksydacyjnym, przywracają prawidłowe poziomy markerów wątrobowych we krwi i przeciwutleniaczy w komórkach wątrobowych, obniżają poziom mediatorów stanu zapalnego w wątrobie oraz poprawiają obraz histologiczny wątroby, a także jej parametry biochemiczne.

Dlatego też przetwory z nagietka stosowane są m.in. w infekcyjnych stanach zapalnych dróg żółciowych oraz w niedomodze wątroby i upośledzeniu jej czynności po przebytym zapaleniu wirusowym lub zatruciu toksynami grzybowymi.

Jako adaptogen

W ziołolecznictwie adaptogenami nazywane są surowce zielarskie o nieswoistym, korzystnym działaniu zdrowotnym, polegającym na wspomaganiu adaptacji organizmu do szeroko pojętego obciążenia stresem i utrzymaniu równowagi życiowej organizmu w warunkach stresowych, których stosowanie nie jest obarczone ryzykiem niepożądanych efektów działania. W dzisiejszych czasach, pośród totalnie zestresowanej populacji świata współczesnego, adaptogeny cieszą się niezwykle dużą popularnością.

I w tym miejscu warto wspomnieć, że na kartach fachowej literatury zielarskiej, obok innych dobrze znanych adaptogenów, takich jak żeńszeń, ashwagadha czy traganek, znajdujemy również nagietka.

Strefa mocy

Warto również wspomnieć, że podobnie jak przed wiekami, również współczesne ziołolecznictwo zaleca nagietek jako tzw. środek ogólnie wzmacniający. Na wczesnym etapie naukowego podejścia do ziołolecznictwa, badacze postulowali, że za właściwości ogólnie wzmacniające niektórych surowców zielarskich odpowiadają zawarte w nich witaminy i minerały, względnie niektóre aminokwasy.

Jednak w miarę postępu analizy chemicznej, naukowcy zaobserwowali korelację pomiędzy ogólnie wzmacniającymi właściwościami niektórych ziół a obecnością w ich składzie triterpenoidów i steroidów – związków łudząco podobnych strukturalnie do ludzkich hormonów steroidowych o aktywności anabolicznej, które w warunkach fizjologicznych wzmacniają nasze mięśnie, zwiększając masę i liczbę włókien mięśniowych. No i właśnie podobną korelację obserwujemy również pomiędzy właściwościami ogólnie wzmacniającymi nagietka a obfitością w jego składzie triterpenoidów z grupy pochodnych kwasu oleanolowego.

Jak natomiast dowodzą badania naukowe, podobne strukturalnie do naszych anabolicznych hormonów steroidowych triterpenoidy z grupy pochodnych kwasu oleanolowego, podobnie jak te hormony, wzmacniają mięśnie, zwiększając masę i liczbę włókien mięśniowych. Tak więc nagietek to nie tylko moc zdrowia, ale też siła mięśni, o czym warto pamiętać, podejmując przykładowo aktywność ruchową w celu uzyskania poprawy swojej tężyzny fizycznej.

Autor: Sławomir Ambroziak

Źródła:                                      

  • https://www.nature.com/articles/s41598-025-88694-x
  • https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S2772417424000712
  • https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC6247547/
  • https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC10142266/
  • https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC10988678/
  • https://www.sciencedirect.com/science/article/abs/pii/S0041008X19302339
OCEŃ ARTYKUŁ:
0 / 5 5 0
SFD
Płatności obsługują
Nasi partnerzy logistyczni